Nie umiem zasnąć, kiedy moje tematy wciąż jeszcze nie śpią. Wstaję z łóżka i siadam do komputera. Muszę skonfrontować przypuszczenia i błahe teorie z binarną rzeczywistością. Przykład dla perfekcjonistów albo innych odmieńców ogarniętych nerwicą: ustawienia jezyka użytkownika WordPress determinują ustawienia języka interfejsu wtyczek, a to pociąga za sobą lawinę małych i dużych konsekwencji. Np. Complianz – moja strona to lang=”pl”, ale osobiście lubię pracować z oryginalnym interfejsem WP. Powodów jest całe mnóstwo, u mnie to czysty pragmatyzm – bez względu na poziom złożoności problemu, nietrudno o sprawdzone rozwiązanie ze Stack Overflow (nie wspominając masy innych wartościowych zasobów). Wg mnie kodów i interfejsów nie należy lokalizować. Trzeba umieć poradzić sobie z dokumentacją prezentowaną w tak orientalnym języku jak angielski! Trudne czasy. Staram się teraz zachować powagę, tonąc w morzu kompleksów – oh my polish english…
Wracając do lawiny – permalinks : category/poezja
Do zapominalskich purystów językowych – polecam uzupełnić to pole: Baza odnośnika kategorii. Czasami też warto przebrnąć przez kreator ustawień niektórych wtyczek używając języka interfejsu użytkownika spójnego z językiem witryny, bo po co potem Cookie Policy. Paradoksalnie, to nie język witryny ma wpływ na efekt finalny w takich przypadkach. No nie zasnę.
Oglądający wschody słońca upór ma swoją cenę. Nie da się bezkarnie ciągle nie dosypiać, nawet freelancer niecodziennie może sobie pozwolić na drzemkę pomiędzy późnym śniadaniem, a pierwszą kawą. Fizjologia klęka przed call of duty. Natomiast, musieć to nie to samo, co chcieć.
Każdy z nas ma swoje małe sztuczki, które pozwalają samego siebie oszukać, wzniecić ogień działania, w deszczowe chłodne poranki. Rebelia stylu nie lubi zamarzać. Muzyka pozwala zapomnieć o zmęczeniu; pozwala sobie przypomnieć o celu. Determinacja otwiera swoje niegasnące oczy i spogląda z nadzieją w niebo. Odpowiednie nuty, odpowiednie słowa, z bliblioteki mojego eklektycznego gustu, napełniają mnie od nowa energią i poczuciem sensu. Codzienna muzyczna rezurekcja nigdy mi się nie znudzi. No i te jutrzenki. Hello World!
This is ten percent luck, twenty percent skill
Fifteen percent concentrated power of will
Five percent pleasure, fifty percent pain
And a hundred percent reason to remember the name!